Pół roku minęło

Gdy popatrzysz w kalendarz to 2 lipca minęło konkretnie pół roku 2015. Pół roku minęło! Kiedy? Co przyniósł mi rok 2015, jakie wyzwania sobie postawiłam i trochę statystyk z bloga. Co działo się wczoraj? Gdzie jestem dzisiaj? Co przyniesie jutro? Filozoficzny wpis z odrobiną statystyki.

Pół roku minęło

Pół roku minęło – patrząc w przyszłość

Ten rok jest dla mnie szczególny z wielu względów (a już pół roku minęło!). Zaczęłam swoją przygodę z blogiem i teraz doskonale rozumiem, dlaczego blogerzy mówią, że to zajęcie na pełen etat… Napisanie wartościowego wpisu to kupa pracy. Zwłaszcza, że chcę zachować edukacyjną formę, która będzie przystępna dla ludzi, którzy nie są pedagogami, terapeutami, logopedami. Chcę, żebyś mogła czytać i czerpać z tego korzyści. Teraz troszkę o męskich czytelnikach bloga. Ze względu na to, że mężczyźni nie stanowią więcej niż 10% moich czytelniczek :) Chciałabym podziękować Maćkowi, że zapisał się na newsletter, oraz Krzysiowi- za to, że jak będzie miał dziecko to przydadzą mu się Dobre Rady. To wiele dla mnie znaczy. Dziękuję.

Paniom również chciałam podziękować, bo to właśnie Ty jesteś prawdziwą podporą mojego bloga.

W moim życiu zawodowym też wiele się działo. Tutaj pół roku minęło inaczej, bo inaczej liczy się rok szkolny. Spełniłam swoje marzenie i jestem logopedą szkolnym i przedszkolnym- na pewno będzie coraz więcej logopedii na blogu. Pojechałam z moją ukochaną (już byłą) klasą nad morze na zieloną szkołę. No i skończyła się klasa trzecia, a moje dzieci poszły dalej. Nie obyło się bez łez. Gdy teraz wspominam to z uśmiechem, to płakali wszyscy. Dzieci, nawet niektórzy rodzice i oczywiście ja. Jednak wiem, że świetnie sobie poradzą, a ja już myślę o nowych dzieciach. Co bardzo miłe- rodzice zapisując dzieci prosili, żeby ich pociechy trafiły do mnie! Niestety nie wszyscy trafią do mnie, bo było ich zbyt wiele… Nie mniej jednak bardzo mi to schlebiło.

W życiu osobistym niemniejsze zmiany na horyzoncie. W październiku biorę ślub i już na samą myśl o tym dniu mam ciarki na całym ciele:) ale w pozytywnym sensie:) Wiem, że będzie to mój najszczęśliwszy dzień w życiu:) Aczkolwiek bardzo się stresuję…

Wracając do bloga: pierwszy wpis opublikowałam 6 kwietnia, czyli blog ma już ponad trzy miesiące. Biorąc pod uwagę długość kształtowania się nawyku, to blog powinien wejść mi w krew. Jednak nie jest tak do końca. Mam mnóstwo pomysłów i jest tyle rzeczy o których mogłabym opowiadać, ale są pewne ograniczenia. To kwestie głównie techniczne. Chciałabym bardzo poprawić jakość moich nagrań. Widać, że nie są tak profesjonalne jak chciałabym. Nie tworzę wpisów w sposób konsekwentny. Ciężki mi publikować zgodnie z moim harmonogramem, który sobie założyłam. Bardzo się cieszę z podcastu. Mam nadzieję, że Tobie również się podoba.

Statystyki:

 

Pół roku minęło

Pół roku minęło – promienie słońca

Pół roku minęło, ale czuję, że nie zmarnowałam czasu. Reasumując mam jeszcze wiele planów odnośnie bloga, ale najpierw muszę wypracować swój rytm. Gdy wpadnę w odpowiednie tory wówczas łatwiej będzie mi nad tym zapanować, na razie to ciężka praca i nauka na błędach. Moje statystyki nie są powalające. Chociażby ilość fanów na facebooku. To prawda. Ale nie od razu Rzym zbudowali. Poza tym nie robię tego dla cyferek, tylko dla Ciebie. Wolę pomóc jednej osobie niż bawić tysiące moimi rozterkami.

Facebooktwittergoogle_plusby feather

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>